Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Teatr NN
Rzeczpospolita Dzieci

Rzeczpospolita Dzieci

„Każdego dnia pod bramą placu TOZ gromadzą się bose dzieci, które nie dostały się na półkolonie – pisał w 1935 roku na łamach »Lubliner Sztyme« dziennikarz ukrywający się pod pseudonimem A Junger – Zerkając zazdrośnie na drugą stronę płotu, gdzie bawią się ich radośni braciszkowie i siostrzyczki, zdają się pytać: – Jak dostać się do Raju?”.

Czytaj więcej

Alchemik

Alchemik

Kiedy w 1968 roku Wolf Szmuness usłyszał, że może sprzedawać lody, stało się jasne, że to koniec i nie uda mu się uniknąć wyjazdu. Kariera, zasługi i prace naukowe straciły wówczas znaczenie, a z całego dorobku zostawały walizka i bilet w jedną stronę. Który to już raz? Czwarty, a może piąty zaczynać wszystko od nowa? Może kiedy ma się 20 lat i całe życie przed sobą, ale on dobijał pięćdziesiątki, nie znał dobrze języka i musiał zatroszczyć się o rodzinę. W takiej sytuacji każdy zwyczajny człowiek po prostu by się załamał, ale jemu wystarczyło zaledwie kilka lat, by z nieznanego szerzej emigranta z Lublina przeistoczyć się w sławę światowej nauki i przyczynić się do uratowania milionów istnień ludzkich.

Czytaj więcej

Narracje (nie)pamięci: ulica Krawiecka (2). Próżnia nie-miejsca niepamięci

Narracje (nie)pamięci: ulica Krawiecka (2). Próżnia nie-miejsca niepamięci

W Lublinie powstała wyrwa w przestrzeni miasta będąca jednocześnie wyrwą w pamięci tego miasta, które o tym fragmencie swojej przestrzeni zapomniało. Opisywany fragment nie pasuje do reszty, nie pasuje do swojego otoczenia, jest tu zbyt pusto jak na lokalizację blisko ścisłego centrum. Jednak czasami pojawia się tu ślad pamięci. Pozornie przestrzeń nie wchodzi w dialog z wchodzącym w nią człowiekiem. Pozornie, bo jednak stale zadaje nam pytania. Tylko w jakim języku do nas mówi? Czytaj więcej