Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Teatr NN
„I chwile szczęśliwe wychodzą ku mnie z przeszłości jak panny z kagankami oliwy”. Lublin Julii Hartwig (2)

„I chwile szczęśliwe wychodzą ku mnie z przeszłości jak panny z kagankami oliwy”. Lublin Julii Hartwig (2)

Fotografia. Grupa osób w różnym wieku siedzących na ławce w parku. Elegancko ubrani, ale swobodnie pozują do fotografii, niektórzy wydają się być wręcz rozbawieni sytuacją, inni pozują w nieco większym skupieniu. Rodzina Hartwigów. Od lewej siedzą: Julia Hartwig, Walenty Hartwig, Helena Hartwig i jej mąż Edward Hartwig, następnie Ludwik Hartwig, a obok jego córka Zofia i jej mąż Władysław, ostatnia z prawej Helena Hartwig. Miejsce: Ogród Saski w Lublinie. Data: początek lat 30. XX wieku. Czytaj więcej

Narracje (nie)pamięci: Studnia. Nieobecna obecność

Narracje (nie)pamięci: Studnia. Nieobecna obecność

Studzienka, zdrój, zdrój wodny, obudowa zdroju ulicznego, budka wodociągowa, a nawet pompokryt to określenia stosowane w odniesieniu do wolno stojącego, niewielkiego budynku, znajdującego się dziś na placu manewrowym dworca autobusowego w Lublinie. Do II wojny światowej budka wodociągowa znajdowała się niemal w centrum dzielnicy żydowskiej, nieopodal skrzyżowania ulic Szerokiej i Ruskiej. W budynku zaopatrywano się w wodę najprawdopodobniej do zakończenia działań wojennych. Potem przez wiele lat był opuszczony i częściowo zdewastowany. Dziś budynek studzienki jest jedną z niewielu pozostałości po lubelskiej dzielnicy żydowskiej. Czytaj więcej

Narracje (nie)pamięci: ulica Krawiecka (2). Próżnia nie-miejsca niepamięci

Narracje (nie)pamięci: ulica Krawiecka (2). Próżnia nie-miejsca niepamięci

W Lublinie powstała wyrwa w przestrzeni miasta będąca jednocześnie wyrwą w pamięci tego miasta, które o tym fragmencie swojej przestrzeni zapomniało. Opisywany fragment nie pasuje do reszty, nie pasuje do swojego otoczenia, jest tu zbyt pusto jak na lokalizację blisko ścisłego centrum. Jednak czasami pojawia się tu ślad pamięci. Pozornie przestrzeń nie wchodzi w dialog z wchodzącym w nią człowiekiem. Pozornie, bo jednak stale zadaje nam pytania. Tylko w jakim języku do nas mówi? Czytaj więcej