Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Teatr NN
Jack Terry – chłopiec z Bełżyc

Jack Terry – chłopiec z Bełżyc

Mały Jakub Szabmacher nie lubi Bełżyc. Brudne, obdarte miasteczko z niebrukowanymi ulicami. Większość tamtejszych mieszkańców to ograniczeni, niemili ludzie, których jedyną rozrywką są plotki. Zresztą w Bełżycach nie ma zbyt wielu sposobów spędzania wolnego czasu.Pobliski Kazimierz Dolny to inna sprawa. Jakub często tam przyjeżdża. Tam urodziła się jego mama, a jej siostra ma w tym miasteczku piekarnię. „Czyste jak pudełko”, mówią ludzie o Kazimierzu. Są tam ładne widoki z zamkowego wzgórza, malownicze stare budynki i Wisła, w której można pływać. I jeszcze są tam najlepsze na świecie lody!
Warszawa też jest ładnym miastem.
Czytaj więcej