Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Teatr NN
My journey to The Neshoma Project

My journey to The Neshoma Project

My first exposure to Jewish remembrance in Poland came in 2005 when I briefly met Tomek Pietrasiewicz and Witek Dabrowski of Brama Grodzka-Teatr NN. My mother Nechama Tec, a survivor and Holocaust scholar who had been born in Lublin (on Szeroka Street) in 1931, invited me to come on the book tour when her memoir “Dry Tear” (“Suche Łzy) was translated into Polish.

Czytaj więcej

Piwnica pod Fortuną – dekoracje ze sztambucha

Piwnica pod Fortuną – dekoracje ze sztambucha

Lublin przełomu XVI/XVII stulecia to miasto w pełnym rozkwicie. Miejsce ważne na mapie politycznej, gospodarczej i kulturalnej. Mieszanka narodowości, tradycji i wyznań. Miasto mające szerokie kontakty z krajami Europy Zachodniej. Na uniwersytetach włoskich czy niemieckich kształcą się w tym czasie synowie miejskich patrycjuszy. Do Lublina docierają wzorce czerpane z architektury, malarstwa, obyczajowości zachodnioeuropejskiej. Na takim gruncie, nie wiadomo dokładnie kiedy i z czyjego polecenia, powstaje dekoracja malarska na ścianach niewielkiego pomieszczenia pod kamienicą Lubomelskich. Jakim celom służyło? Dzisiaj możemy stawiać jedynie hipotezy i wciąż szukać odpowiedzi na to pytanie. Piwnica pod Fortuną, jak obecnie nazywa się to miejsce, znajduje się na pierwszej kondygnacji piwnic pod kamienicą przy lubelskim Rynku 8. Istniejące tam malowidła skupiają w sobie jak w małym pudełku, a może w tym przypadku lepiej powiedzieć – w małej książeczce – kulturę mieszczańskiego Lublina sprzed czterystu lat. Książka ta napisana jest jednak zakodowanym dla nas, przynajmniej dla większości, językiem emblematyki.

Czytaj więcej

Związek Równouprawnienia Kobiet Polskich w Lublinie

Związek Równouprawnienia Kobiet Polskich w Lublinie

Nie tak dawno temu obchodziliśmy szereg okrągłych rocznic związanych z doniosłymi wydarzeniami w historii kraju, wśród których swoje miejsce miało również 100-lecie uzyskania przez Polki praw wyborczych – właśnie wtedy na mapie Lublina pojawił się skwer 100-lecia Praw Wyborczych Polek.
Myśląc o ruchu na rzecz praw kobiet na początku XX wieku, często przypominamy jedynie „stołeczne” wydarzenia. Czy to oznacza, że walka o prawa kobiet była domeną jedynie mieszkanek Warszawy i Krakowa? Bynajmniej! W Lublinie też sporo się działo; w tym tekście przybliżymy historię Związku Równouprawnienia Kobiet Polskich w Lublinie (1908-1914). Smutną rzeczą w tym kontekście jest to, że wiele tematów zorganizowanych ponad 100 lat temu przez Związek odczytów byłoby aktualnych nawet dzisiaj.

Czytaj więcej

Lublin w czasie epidemii

Lublin w czasie epidemii

Kiedy 10 grudnia 2019 roku Wei Guixian, 57-letnia sprzedawczyni krewetek na targu w chińskim mieście Wuhan, zgłosiła się do lekarza ze złym samopoczuciem, wszystko wskazywało, że cierpi jedynie na zwykłe przeziębienie. Stan kobiety zaczął się jednak gwałtownie pogarszać i po kilku dniach trafiła do szpitala. W styczniu wyzdrowiała. Tymczasem tajemnicza choroba zaczęła się rozprzestrzeniać, by w ciągu trzech miesięcy pojawić się na wszystkich kontynentach i w niemal każdym kraju świata.

Dnia 11 marca 2020 roku szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus ogłosił pandemię koronawirusa, zaś Wei Guixian została oficjalnie uznana za „pacjentkę zero”, czyli pierwszą osobę zakażoną chorobą COVID-19. My, ludzie żyjący w XXI wieku, uświadomiliśmy sobie wówczas, że pomimo wielkich osiągnięć medycyny, jesteśmy bezsilni wobec niewidzialnego zagrożenia.
Czytaj więcej