Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Teatr NN
Plac Ofiar Getta

Plac Ofiar Getta

Każdy kolejny rok rozpoczyna nowy rozdział niekończącego się sporu miasta ze spółką Arkady, która już od piętnastu lat stara się wybudować na placu między Świętoduską a Lubartowską parking podziemny i centrum handlowe Alchemia. Niektórzy pamiętają jeszcze zamierzchły rok 2006 i awanturę wokół przenosin pomnika ku czci Masowej Eksterminacji Ludności Żydowskiej, który tymczasowo trafił na plac przed szkołą podstawową przy ulicy Niecałej – ta doraźna lokalizacja skończy niedługo czternaście lat i jak na razie nie zanosi się na szybki powrót monumentu na swoje miejsce. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że plac, na którym pierwotnie ustawiono pomnik ma swoją nazwę – w dodatku szczególną i ściśle związaną z upamiętnieniem. Czytaj więcej

Imperium Hersza Lendera

Imperium Hersza Lendera

Kiedy w marcu tego roku niejaki Alex Krautman z Saint Louis w Missouri opublikował na swoim Twitterze zdjęcie bajgli pokrojonych w kromki na podobieństwo chleba, Internet w USA przeżył trzęsienie ziemi. Bajgle, jak powszechnie wiadomo, kroi się przecież w poprzek i podaje jak hamburgery. Zirytowani nowojorczycy nie przebierali w słowach, nieortodoksyjny sposób potraktowania bajgli nazywając zbrodnią pierwszego stopnia, gestem skrajnie obraźliwym, dziwactwem i objawem socjopatii. Senator Brad Hoylman z Manhattanu uznał, że tego rodzaju postępowanie powinno być zakazane przez prawo, a rabinka Danya Ruttenberg, że „jest to pogwałcenie wszelkiego dobra i świętości na tym świecie”. Chociaż rozgrzała Nowy Jork do czerwoności, nie była to pierwsza awantura wokół bajgli i z pewnością nie największa. Daleko jej było do prawdziwej rewolucji, którą w latach 50. rozpoczął Harry Lender i która przyniosła temu emigrantowi z Lublina prawdziwą fortunę.

Czytaj więcej

Ostatni dzwonek

Ostatni dzwonek

„Kiedy ktoś z zewnątrz przychodzi dzisiaj do Szkoły im. Pereca przy Lubartowskiej 29 – pisał jej nauczyciel i dyrektor, Abram Krusman – i widzi mocno ugruntowaną i zorganizowaną szkołę, bogactwo fizycznych i chemicznych przyrządów na zajęciach laboratoryjnych, nieprzeciętną biblioteczkę pomocy pedagogicznych dla nauczycieli, pokaźną bibliotekę dla dzieci z żydowskimi i polskimi książkami, obrazkami, planszami i mapami, a przy tym 220 dzieci, które wypełniają klasy i spędzają tam większą i może najpiękniejszą część swoich dni — ktoś taki ledwo uwierzy, że to wszystko jest rezultatem w sumie trzech lat pracy” (A. Krusman, 3 jor Perec-szul, a kapitl szul-arbet in Lublin, „Lubliner Sztyme”, nr 38, 28 września 1928, s. 3). Czytaj więcej

Zagadka Rywki Berger

Zagadka Rywki Berger

Poruszeni opowieściami, w które wsłuchujemy się w Bramie Grodzkiej niemal codziennie, często zdajemy sobie pytanie: jak wiele – ile tragedii, traum, ale też radosnych i wspaniałych chwil – może pomieścić ludzkie życie? W przypadku Rywki Berger, artystki, nauczycielki i bohaterki naszej ostatniej wystawy, pytanie brzmi inaczej: ile tajemnic i nierozwiązanych zagadek zmieści się w jednym, niespełna trzydziestoletnim życiu? Czytaj więcej