Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Teatr NN
Dziewczynka z pamiętnika

Dziewczynka z pamiętnika

O kim dzisiaj powinnam napisać? O małej Basi Brycman, która pojawia się na kilka sekund w przedwojennym filmie o Kurowie i zawadiacko uśmiecha się w ostatniej scenie? O Andzi Borensztajn, która kilka dni przed wybuchem wojny w rozmowie ze swoją koleżanką przewidziała swój los, mówiąc, że jeżeli wojna wybuchnie, to ona jej nie przeżyje? O dwunastoletniej, niebieskookiej Gabrysi, która poprosiła swoją opiekunkę o truciznę, bo wiedziała, co Niemcy robią z Żydami we Lwowie? O małym braciszku Małki Najmark, którego ta nie mogła zabrać ze sobą do kryjówki? A może o dziewczynce, która spoglądała na świat przez okno kamienicy stojącej do dzisiaj przy ulicy Radziwiłłowskiej 5 w Lublinie? Czytaj więcej

Dwie fotografie i 561 minut wspomnień

Dwie fotografie i 561 minut wspomnień

Historia mówiona to nie tylko rejestrowanie wspomnień. Spotkanie ze świadkiem historii to często poznawanie jego życia poprzez wspólne oglądanie pękatych albumów ze zdjęciami, przeglądanie zawartości zakurzonych pudeł na strychu lub przepastnych szuflad w biurkach. Stare, pożółkłe zdjęcia, listy pisane wprawną dłonią, dokumenty pieczołowicie przechowywane przez dziesiątki lat – to wszystko może stanowić ważną ilustrację opowieści, a dodatkowo w niesamowity sposób wzbogacić naszą wiedzę o przeszłości. Zazwyczaj temat wszelkich archiwaliów pojawia się na końcu rozmowy, jednak czasami bywa zupełnie odwrotnie i wszystko zaczyna się od fotografii. Czytaj więcej

„Warto przypomnieć jego”…

„Warto przypomnieć jego”…

Podobnych wzmianek o bliżej niezidentyfikowanych osobach można znaleźć dziesiątki w każdej z kilkuset relacji nagranych z ostatnimi lubelskimi Żydami. Zazwyczaj kończy się na zwykłym odnotowaniu nazwiska, co i tak często oznacza maksimum tego, co można zrobić dla przywrócenia choćby cienia pamięci o danym człowieku. Niekiedy jednak takie skrawki da się połączyć lub skrzyżować z innymi. Czytaj więcej

Świadectwo

Świadectwo

Od początku istnienia Programu Historia Mówiona żydowska przeszłość Lublina i Lubelszczyzny jest jednym z najważniejszych tematów, jakie poruszamy w rozmowach ze świadkami historii. Czas płynie jednak nieubłaganie i tych, którzy pamiętają przedwojenne lata jest coraz mniej. Dlatego każda rozmowa z kimś, kto ma ponad 80 lat jest dla nas bardzo cenna. Aby zarejestrować wspomnienia, jesteśmy gotowi przebyć wiele kilometrów…

Czytaj więcej