Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Teatr NN

Wielka ucieczka (z więzienia na Zamku Lubelskim)

W niedzielne popołudnie 26 maja 1907 r. z pilnie strzeżonej celi więziennej w średniowiecznym donżonie na Zamku Lubelskim uciekło 41 mężczyzn.

Dziedziniec zamku lubelskiego, w tle donżon i kaplica Trójcy Świętej, przed 1914, Archiwum Fotografii Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”

Małymi grupami przedostawali się do kanału ściekowego, po czym po  półtorakilometrowej wędrówce przez lochy wydostawali się na powierzchnię w okolicy ulicy Siennej. Jako pierwsi w nieznane wyruszyli 15-letni B. Ostrowski i 18-letni W. Chessen osadzeni za udział w napadach na kasy pancerne stacji kolejowych w Uhrusku i Dorohusku, organizowane przez polskie podziemie antycarskie.

Ucieczkę zorganizowała Grupa Bojowa Polskiej Partii Socjalistycznej. Przekupiono dozorcę Smętnego, dając mu pieniądze na kiełbasę i wódkę. Siedzącym w baszcie więzienia miejscowego towarzyszom dostarczono piłki, podrobione klucze, sznury, haki, prześcieradła, latarki i inne narzędzia, które umożliwiły wydostanie się na wolność.

Z więzienia w lubelskiej baszcie z powodzeniem uciekło tego dnia 21 więźniów politycznych, w większości zagrożonych wyrokiem śmierci,  a razem z nimi 20 kryminalnych – Polaków i Żydów z Lublina i okolicznych miejscowości.

Pomimo natychmiast wszczętej akcji pościgowej i nasilonego śledztwa nikogo ze zbiegłych więźniów politycznych nie udało się ponownie zatrzymać. Jednym z organizatorów pomocy dla zbiegów był pisarz Stefan Żeromski. Carska policja musiała się zadowolić odnalezionymi u wylotu kanału czterema parami kajdan i narzędziami do przepiłowywania krat.

 Na podstawie:
 Bogusław Pawłowski, Ucieczka więźniów z Zamku Lubelskiego w 1907 roku, Rocznik Lubelski 18, 83-96, R. 19

Poniżej prezentujemy wybór informacji prasowych z dziennika „Ziemia Lubelska” (całe numery są dostępne w bibliotece cyfrowej www.polona.pl )
Relacja z ucieczki ukazała się w „Ziemi Lubelskiej” już nazajutrz:

Ziemia Lubelska, 27 maja 1907
Ziemia Lubelska”, 27 maja 1907 r.

 

Następnego dnia dziennikarze informowali o szczegółach nieudanego (z jednym pijanym kryminalnym wyjątkiem) pościgu, a w kolejnych numerach o prowadzonym śledztwie:

Ziemia Lubelska, 28 maja 1907
„Ziemia Lubelska”, 28 maja 1907 r.
Ziemia Lubelska, 4 czerwca 1907
„Ziemia Lubelska”, 4 czerwca 1907 r.
Ziemia Lubelska, 6 czerwca 1907
„Ziemia Lubelska”, 6 czerwca 1907 r.

 

Po niemal dwóch latach od ucieczki „Ziemia Lubelska” przedrukowała, za krakowskim, socjaldemokratycznym pismem „Naprzód”, anonimową relację jednego ze zbiegów:

Ziemia Lubelska, 16 kwietnia 1909
Ziemia Lubelska”, 16 kwietnia 1909 r.

 

Zaś pod koniec listopada 1909 poinformowano czytelników o wyrokach, jakie zapadły w procesie wytoczonym funkcjonariuszom lubelskiego więzienia za zaniedbania w obowiązkach:

„Ziemia Lubelska”, 24 listopada 1909 r.