Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Teatr NN

Związek Równouprawnienia Kobiet Polskich w Lublinie

Nie tak dawno temu obchodziliśmy szereg okrągłych rocznic związanych z doniosłymi wydarzeniami w historii kraju, wśród których swoje miejsce miało również 100-lecie uzyskania przez Polki praw wyborczych – właśnie wtedy na mapie Lublina pojawił się skwer 100-lecia Praw Wyborczych Polek.
Myśląc o ruchu na rzecz praw kobiet na początku XX wieku, często przypominamy jedynie „stołeczne” wydarzenia. Czy to oznacza, że walka o prawa kobiet była domeną jedynie mieszkanek Warszawy i Krakowa? Bynajmniej! W Lublinie też sporo się działo; w tym tekście przybliżymy historię Związku Równouprawnienia Kobiet Polskich w Lublinie (1908-1914). Smutną rzeczą w tym kontekście jest to, że wiele tematów zorganizowanych ponad 100 lat temu przez Związek odczytów byłoby aktualnych nawet dzisiaj.

Na zdjęciu Maria Staniszewska (po lewej) z Marią Dąbrowską, Lublin, 5 listopada 1916 r. Zdjęcie z kolekcji Jana Magierskiego.

Związek Równouprawnienia Kobiet Polskich w Lublinie powstał w maju 1908 roku na bazie istniejącego tu już od 1901 roku Koła Pracy Społecznej Kobiet. Koło istniało nielegalnie, a do jego działań należało m.in. prowadzenie tajnej szkoły elementarnej.
Żeby mieć większą swobodę działań, uczestniczki Koła Pracy Społecznej Kobiet postanowiły zalegalizować swoją działalność. Lubelski Związek podlegał dyrektywie warszawskiego Związku Równouprawnienia Kobiet Polskich, mogąc jednak rządzić się autonomicznie [1].
Zebranie organizacyjne odbyło się 22 listopada 1908 roku w sali Towarzystwa Muzycznego [2].

Cele Związku

Głównym celem Związku było zdobycie większych praw dla kobiet ze wszystkich klas:
1) ekonomicznej niezależności i usamodzielnienia kobiet przez odpowiednie zmiany prawne,
2) możliwość zdobycia odpowiedniego wykształcenia, zarówno ogólnego jak i zawodowego,
3) równej płacy za równą pracę,
4) równego prawa wyborczego,
5) równych z mężczyzną praw osobistych, majątkowych itd.
Cele te w owych czasach znajdowały się w nieokreślonej perspektywie, dlatego postanowiono zacząć od bliższych i najpilniejszych celów. Związek postawił sobie za zadanie oddziaływanie na ogół kobiet, by podnieść je moralnie, umysłowo i społecznie, a w ten sposób przygotować do przyjęcia tych reform [3].

Zarząd i członkinie

Zgodnie ze statutem, członkami Związku Równouprawnienia Kobiet Polskich w Lublinie mogli być też mężczyźni. Nie udało się jednak znaleźć informacji o męskich członkach Związku (chociaż panowie niejednokrotnie wygłaszali odczyty i wykłady w ramach edukacyjnej działalności Związku, o czym niżej).
Jak wspominały w 1928 roku Katarzyna Ankowska i Leonia Kocowska, Związek powstał staraniem dziesięciu pań: Katarzyny Ankowskiej, Wacławy Arciszowej, Marceli Czarnieckiej, Marii Grzędzińskiej, Leonii Kocowskiej, Marii Papiewskiej, Marji Staniszewskiej, Róży Surzyckiej, Aleksandry Tomorowiczowej i Stanisławy Zajączkowskiej.
W pierwszym zarządzie Związku zasiadły: Katarzyna Ankowska, Wacława Arcisz, dr Jadwiga Borowska, I. Kamińska, Leonia Kocowska, Władysława Piekarska, Zofia Rochyńska, Maria Staniszewska, Róża Surzycka oraz Anna Wiśniewska [4].
15 maja 1910 roku w Zarządzie zasiadały: Maria Staniszewska (przewodnicząca), Paulina Warman (sekretarz), Stanisława Zajączkowska (skarbnik), Katarzyna Ankowska, Leonia Kocowska, Leokadia Świetlicka i inne – członkinie [5].
Oprócz nich, do Związku należały m.in. Stanisława Wolska, Maria Sobańska, Aniela Zagórska i Aniela Krausse [6].
Siedziba Związku Równouprawnienia Kobiet w Lublinie mieściła się przy ul. Czechowskiej 342/5 (obecna wschodnia strona ul. Dolnej 3 Maja) [7].

Działalność Związku

Związek pracował w 4 sekcjach: ekonomiczno-prawnej, oświatowej, finansowej i agitacyjnej. Sekcje urządzały odczyty, wykłady, wieczory dyskusyjne i pogadanki.
Katarzyna Ankowska i Leonia Kocowska: „W ciągu pierwszego roku liczba członków z dziesięciu wotnych założycielek wzrosła do 65 osób i do 1912 roku stale wzrastała, po czym, tak z powodu przeszkód stawianych przez rząd i utrudniających wszelką akcję, jak i z powodu pewnej obojętności, a nawet niechęci ogółu, Związek zaczął upadać, a w roku 1914, przed samą wojną, został zlikwidowany”.
W ciągu kilkuletniej działalności Związku nie udało się zrealizować wszystkich punktów programu. Sporo jednak zostało zrobione: urządzono biuro prawne dla kobiet, założono bibliotekę i czytelnię pism we własnym lokalu, zorganizowano lekcje dla służących i cykl wykładów prawnych, wygłoszonych przez prawnika Bolesława Sekutowicza (w omawianym okresie adwokata Sądu Okręgowego w Lublinie, później sędziego oraz prezesa tegoż sądu), oraz cały szereg odczytów publicznych, między innymi:
– agitacyjno-społecznych: Józefy Bojanowskiej „O najnowszych zasadach ruchu kobiecego”, „O równouprawnieniu” i „Nowa siła społeczna”, dr Justyny Budzińskiej-Tylickiej „Mężczyzna i kobieta”, Zofii Daszyńskiej-Golińskiej „Rodzina w przyszłości”, adwokata Langego „Moda jako zjawisko społeczne i demokratyzacja mody”;
– z dziedziny pedagogiki i wychowania fizycznego: Stefanii Bojarskiej „Czego nie wiecie o waszych córkach?”, dr. Garwolińskiego „Strefa płciowa w życiu dziecka”, Kazimiery Bujwidowej „Demokratyzacja w wychowaniu”, Stefanii Bojarskiej „O nowym typie szkoły w Hiszpanii” i Franciszki Arnsztajnowej „Konopnicka dla dzieci”;
– z dziedziny filozofii: p. Sokołowskiego „O wolnomyślicielach”.
Jak łatwo zauważyć, do odczytów publicznych zapraszano prelegentów i prelegentki z najwyższej półki. Franciszki Arnsztajnowej lubelskim czytelnikom przedstawiać nie trzeba. Zofia Daszyńska-Golińska, Justyna Budzińska-Tylicka, Kazimiera Bujwidowa i Józefa Bojanowska były znanymi działaczkami polskiego ruchu feministycznego.

W lokalu Związku co dwa tygodnie odbywały się wieczory dyskusyjne, na których wygłoszone zostały następujące referaty:
– z dziedziny agitacyjno-społecznej: Józefy Bojanowskiej „Jak szerzyć ideę równouprawnienia”.
– z dziedziny literatury: prof. Stępowskiego „O Wyspiańskim”.
– z dziedziny pedagogiki i wychowania fizycznego: Marii Papiewskiej „Fizyczne wychowanie w wieku przedszkolnym”, Marii Grzędzieńskiej „Wpływ atmosfery domowej w wychowaniu dziecka”, Franciszki Arnsztajnowej „Etyka w wychowaniu”, Stefanii Bojarskiej „O wyborze zawodu dla dziewcząt”.
– z dziedziny higieny: dr. Jadwigi Bobrowskiej: 2 referaty pt. „Higiena kobiety” i „Higiena dziewcząt w wieku szkolnym”, dr Marii Jankowskiej „Fizjologiczne właściwości kobiety i o higienie klas pracujących”.
– z dziedziny ekonomiczno-prawnej: adwokata [Wacława?] Łypacewicza: „Rozwody i śluby cywilne”, p. Jabłońskiego: „O kooperacji wytwórczej i o kooperacji spożywczej”, Michała Pankiewicza „O Paranie”, Witolda Giełżyńskiego „O neomalthusianizmie”.

Okładka książki Michała Pankiewicza, orędownika kolonizacji Parany przez polskich chłopów „Z Parany i o Paranie”, 1916

Urządzane były również wieczornice popularne z pogadankami na tematy historyczno-literackie, ilustrowane niknącymi obrazami i urozmaicone muzyką i deklamacją.
Związek subsydiował też szkołę elementarną, odziedziczoną po Kole Pracy Społecznej Kobiet.

Katarzyna Ankowska i Leonia Kocowska nieco pesymistycznie podsumowały działalność Związku:
„Podzielił on los wielu innych stowarzyszeń polskich: trwał niedługo i nie przyniósł, zda się, konkretnych wyników, należy się jednak krzepić myślą, że wysiłki osób dobrej woli nie poszły na marne, że otworzyło się oczy wielu nieuświadomionych i choć w części przygotowało grunt do przyjęcia reform, jakie realizuje Rząd Państwa Polskiego” [8].


Przypisy

[1]Archiwum Państwowe w Lublinie, Urząd Gubernialny Lubelski do Spraw Stowarzyszeń, sygn. 35/169/0/-/70 Obščestva ravnopravija polskich ženščyn (Ljublinskoje otdielenije), s. 1.

[2]Związek równouprawnienia kobiet polskich, Kurier, nr 266, 19 listopada 1908 r., s. 1. http://dlibra.umcs.lublin.pl/dlibra/plain-content?id=18396

[3]APL, Obščestva ravnopravija…, s. 1.

[4]Tamże, s. 5.

[5]Tamże, s. 32.

[6]Tamże, s. 17-18, 23.

[7]Tamże, s. 32.

[8]Tamże, s. 3-4.

Volodymyr Dyshlevuk