Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Teatr NN
Ślepe małżeństwo

Ślepe małżeństwo

„Uwierz mi, zaprawdę, kimkolwiek jesteś, małżeństwo to ślepy traf, szczęście wybiera jednego, a dziesięciu jest tych, których zawodzi.”[1] Taki napis w języku niemieckim widnieje nad przedstawieniem zatytułowanym „Connubia Coeca”, czyli „Ślepe małżeństwo” w Piwnicy pod Fortuną, znajdującej się w podziemiach kamienicy Lubomelskich przy Rynku Starego Miasta w Lublinie.

Wykonane w XVII wieku malowidło przedstawia olbrzymi kosz pełen kobiet i mężczyzn. Z jednej strony kosza stoi kobieta z zasłoniętą twarzą i wybiera z niego mężczyznę trzymającego w ramionach dwoje dzieci. Swój wybór komentuje słowami: „Mam jednego”. Po drugiej stronie kosza, również z zakrytą twarzą, stoi mężczyzna. Wyciągając z kosza kobietę mówi: „Też mam jedną”. Obydwoje wskazali swoich przyszłych partnerów życiowych nie wiedząc kim oni są – zadecydował przypadek, ślepy los.

Czytaj więcej

Rada dla narzeczonych

Rada dla narzeczonych

W podziemiach kamienicy Lubomelskich położonej przy Rynku Starego Miasta w Lublinie znajduje się niezwykłe pomieszczenie, nazywane Piwnicą pod Fortuną. Jej ściany pokrywają XVII-wieczne malowidła przeniesione prosto z egzemplarza księgi „Emblemata Saecularia” wydanej w 1596 roku we Frankfurcie nad Menem przez braci Johanna Theodora i Johanna Israela de Bry.

Czytaj więcej

Piwnica pod Fortuną – dekoracje ze sztambucha

Piwnica pod Fortuną – dekoracje ze sztambucha

Lublin przełomu XVI/XVII stulecia to miasto w pełnym rozkwicie. Miejsce ważne na mapie politycznej, gospodarczej i kulturalnej. Mieszanka narodowości, tradycji i wyznań. Miasto mające szerokie kontakty z krajami Europy Zachodniej. Na uniwersytetach włoskich czy niemieckich kształcą się w tym czasie synowie miejskich patrycjuszy. Do Lublina docierają wzorce czerpane z architektury, malarstwa, obyczajowości zachodnioeuropejskiej. Na takim gruncie, nie wiadomo dokładnie kiedy i z czyjego polecenia, powstaje dekoracja malarska na ścianach niewielkiego pomieszczenia pod kamienicą Lubomelskich. Jakim celom służyło? Dzisiaj możemy stawiać jedynie hipotezy i wciąż szukać odpowiedzi na to pytanie. Piwnica pod Fortuną, jak obecnie nazywa się to miejsce, znajduje się na pierwszej kondygnacji piwnic pod kamienicą przy lubelskim Rynku 8. Istniejące tam malowidła skupiają w sobie jak w małym pudełku, a może w tym przypadku lepiej powiedzieć – w małej książeczce – kulturę mieszczańskiego Lublina sprzed czterystu lat. Książka ta napisana jest jednak zakodowanym dla nas, przynajmniej dla większości, językiem emblematyki.

Czytaj więcej

Lublin w czasie epidemii

Lublin w czasie epidemii

Kiedy 10 grudnia 2019 roku Wei Guixian, 57-letnia sprzedawczyni krewetek na targu w chińskim mieście Wuhan, zgłosiła się do lekarza ze złym samopoczuciem, wszystko wskazywało, że cierpi jedynie na zwykłe przeziębienie. Stan kobiety zaczął się jednak gwałtownie pogarszać i po kilku dniach trafiła do szpitala. W styczniu wyzdrowiała. Tymczasem tajemnicza choroba zaczęła się rozprzestrzeniać, by w ciągu trzech miesięcy pojawić się na wszystkich kontynentach i w niemal każdym kraju świata.

Dnia 11 marca 2020 roku szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus ogłosił pandemię koronawirusa, zaś Wei Guixian została oficjalnie uznana za „pacjentkę zero”, czyli pierwszą osobę zakażoną chorobą COVID-19. My, ludzie żyjący w XXI wieku, uświadomiliśmy sobie wówczas, że pomimo wielkich osiągnięć medycyny, jesteśmy bezsilni wobec niewidzialnego zagrożenia.
Czytaj więcej