Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Na blogu Ośrodka „Brama Grodzka -Teatr NN” opowiadamy o naszej codziennej pracy: o opiece nad pamięcią Lublina i Lubelszczyzny, poszukiwaniu śladów przeszłości, działaniach kulturalnych i edukacyjnych, sile wolnego słowa i Innym Lublinie. Tu też znajdziecie wpisy o wyjątkowych spotkaniach i niesamowitych ludziach, z którymi mamy szczęście współpracować. Te „opowieści z Bramy” snują dla Was pracownicy działów Bramy Grodzkiej, Trasy Podziemnej i Domu Słów.

Teatr NN
Przeciw Trachtenbergowi

Przeciw Trachtenbergowi

„Wokół żydowskiego teatru plączą się niezliczeni osobnicy i osobniczki, w gruncie rzeczy analfabeci, beztalencia bez żadnego zrozumienia rzeczy, dzikusy i gbury, którzy nie potrafią powiedzieć słowa po żydowsku, a pragną tytułować się mianem żydowskich aktorów i grać żydowskie sztuki”.

Czytaj więcej

O (cyfrowym) opowiadaniu historii

U podstaw działalności Ośrodka “Brama Grodzka – Teatr NN” w Lublinie jest  doświadczenie teatru i scenicznego opowiadania historii. Pomimo tego, że Ośrodek w znacznym  stopniu odszedł od dosłownie rozumianego “robienia teatru”, to jednak istotą prowadzonych tutaj działań jest wciąż “opowiadanie historii”. Nasze najważniejsze sceny to przestrzeń miejska oraz internet, do nich dostosowujemy odpowiednie środki wyrazu.

Czytaj więcej
Dziewczęta ze szklanych negatywów

Dziewczęta ze szklanych negatywów

„Na wieczną pamiątkę przesyłam to zdjęcie mojej siostrze” — tak 17 czerwca 1929 roku Menucha Najman zadedykowała fotografię swojej córki Chajki, którą dołączyła do listu adresowanego do Miriam Gmary. Zdjęcie przebyło długą drogę, ale zanim dotarło do Palestyny, najpewniej w Konstancy lub Wenecji zostało załadowane na pokład któregoś ze statków płynących do Hajfy. Wcześniej przeszło przez czyjeś ręce w pocztowej sortowni, a upchane w jutowy worek i załadowane w pociąg ruszyło w podróż po Europie. Jeszcze wcześniej Menucha Najman włożyła je skrzętnie do koperty z listem pełnym ciepłych słów i lubelskich plotek, nakleiła znaczek i zaadresowała do osady Karkur nieopodal miasteczka Hedera. Na samym początku zrobił je natomiast i wywołał fotograf z Rynku 4 w Lublinie.

Czytaj więcej
Śladami lubelskiej fary

Śladami lubelskiej fary

Leszek Czarny, książę krakowski, sandomierski i sieradzki, na wieść, że Jadźwingowie w połączeniu z innymi ludami wpadli do ziemi lubelskiej, zniszczyli ją, i z wielką ilością jeńców i łupów powracali do swych kryjówek, poszedł za nimi z garstką rycerstwa w pogoń, a zapewniony cudownie we śnie od Ś. Michała Archanioła w czasie chwilowego spoczynku pod miastem Lublinem, że zwycięstwo otrzyma, dopędził ich między Narwią a Niemnem, zwyciężył i zniszczył doszczętnie barbarzyńców, odebrawszy im łupy i jeńców. (…) Leszek Czarny od tego czasu szczególniejszą miał cześć i nabożeństwo do Ś. Michała, sprawcy swej pomyślności i zwycięstwa. Powróciwszy zaś z wyprawy litewskiej, założył w Lublinie kościół parafialny pod wezwaniem Ś. Michała…[1]

Tak legendę fundacyjną fary przedstawił wybitny badacz dziejów świątyń lubelskich ksiądz Jan Ambroży Wadowski. Czytaj więcej

Salomea Perl powróciła

Salomea Perl powróciła

Kiedy kilka miesięcy temu przygotowywałem się do rozmowy z Shevą Zucker w ramach naszego cyklu „Brama Talks”, Sheva przesłała mi newsletter na temat wydarzenia organizowanego przez zaprzyjaźnione z nią nowojorskie The Workers Circle. Rzecz dotyczyła niejakiej Salomei Perl, a ponieważ podobnych maili od różnych osób i instytucji dostaję tygodniowo kilkanaście i tę wiadomość początkowo zignorowałem. Z lenistwa nie chciało mi się nawet jej usuwać i właśnie lenistwo zaprowadziło mnie na drogę zaskakującego i owocnego śledztwa. Czytaj więcej